Najbardziej oczekiwany występ imprezy sylwestrowej na Times Square w Nowym Jorku okazał się całkowitą porażką. Mariah Carey, która wystąpiła na chwilę przed punktem kulminacyjnym wydarzenia, tzw. ball drop, czyli opuszczeniem wielkiej kuli na jednym z wieżowców Times Square z napisem kolejnego rozpoczynającego się roku, miała duże problemy z… playbackiem. Choć muzyka się zgadzała, to zabrakło wokalu. Gwiazda wieczoru nie umiała zaśpiewać na żywo żadnego ze swoich kultowych utworów i bezcelowo krążyła po scenie. Zobaczcie sami!

POLUB NAS NA FACEBOOKU – BROOKZ

A oto nasz ulubiony moment:

Kto, jak nie sama wokalistka, wie najlepiej, że występ był katastrofą. Zobaczcie, jak skwitowała wczorajszy występ na Twitterze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ